Dzika lustracja w wykonaniu Julii Pitery
interia@firma.interia.pl (INTERIA.PL)
Julia Pitera, pełnomocnik rządu ds. zwalczania korupcji, ostro zaatakowała prezesa Instytutu Pamięci Narodowej Janusza Kurtykę za to, że nie chciał jej ujawnić danych na temat przeszłości jednego z urzędników państwowych. Jak się okazuje, Pitera chciała wymusić na Kurtyce lustrację osoby, która z mocy ustawy nie podlega lustracji - ujawnia na swoich stronach internetowych "Rzeczpospolita".Posty powiązane:
Wieczorem spotkanie prezydenta z Napieralskim
Książę rozminuje Polskę?
Pracownica Borusewicza wyjaśnia telefon do IPN
Powstanie księga poselskich wybryków
"Odebrać przywileje emerytalne byłym esbekom"
Policjanci poza prawem? Wassermann krytykuje
Pitera: Nie mam służbowej komórki ani laptopa
Współautor książki o Wałęsie zmuszony do dymisji
Rządowa reforma armii - niewypałem?
Warszawa i Górny Śląsk - tylko dwie metropolie